Choć gdzieś głęboko w mojej szufladzie leży dyplom inżyniera lotnictwa, a na przestrzeni kilkunastu lat pracowałem jako
serwisant komputerowy, przedstawiciel handlowy, grafik, copywriter, sprzedawca samochodów, technolog czy konstruktor,
to wrodzona chęć opowiadania świata obrazem w końcu wzięła górę.

Zawsze fascynowało mnie piękno krajobrazu będącego złożeniem dwóch jakże skrajnych składowych:
lica Matki Ziemi - silnego i niezmiennego przez stulecia oraz naturalnego światła - niestałego i kruchego w formie.
To połączenie sprawia, że ten sam pejzażowy motyw wciąż potrafi zachwycać i wyglądać niebanalnie,
choćby stanowił inspirację dla całych pokoleń malarzy i fotografików, a słowo klimat,
kojarzone głównie z terminologią meteorologiczną, jakże trafnie wpasowuje się w domenę fotografii krajobrazu.

Dziś zatem, mogąc robić to, co kocham, łącząc pasję twórczą z potrzebą odkrywania świata za horyzontem,
staram się skraść choćby odrobinę piękna naszej planety i oddać ją - zamkniętą w szklanym sejfie fotograficznego kadru -
wszystkim ludziom, by - podobnie jak ja - zrozumieli, w jak cudownym miejscu dane jest nam żyć.